SZUKAMY MOTYWACJI DO NAUKI – cz. 1

Amerykanie to mają klawe życie. Ilekroć oglądam filmy „Made in USA” mogę w ciemno założyć, iż w kluczowym momencie akcji, kiedy bohaterowi opadają już ręce po sto piątym ciosie do kwadratu minus dwa, pojawi się ktoś lub coś (np. jakiś wewnętrzny głos). I ten ktoś lub coś da sygnał typu let’s go! I wszystko potoczy się we właściwym kierunku. Siły wrócą, wrogowie zostaną rozgromieni, a sytuacja, z pozoru kompletnie beznadziejna, zostanie przez naszego superbohatera rozwiązana niczym dziecięca zgadywanka.

Od tego schematu nie odbiegają nawet produkcje z gatunku komedii romantycznych. Krew tu leje się niezwykle rzadko, ale węzeł gordyjski akcji zostaje rozwiązany za pomocą tego samego, antycznego cięcia. Coś się łamie, a na gruzach starego porządku, będącego w opłakanym stanie, budowana jest nowa miłość. Łzy się leją, cieszymy się z bohaterami ich szczęściem i wszystko z reguły zmierza do happy endu, poza scenariuszami melodramatycznymi, które tak naprawdę powinny być klasyfikowane razem z horrorami.

Nikt się za bardzo nie martwi co będzie za rok, dwa, bo nie o to w tym chodzi. Chodzi o dostarczenie odbiorcy określonych, pozytywnych emocji.

Czytaj dalej „SZUKAMY MOTYWACJI DO NAUKI – cz. 1”

NASTAWIENIE

 

ford1

Jeśli sądzisz, że potrafisz, to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację.”

Henry Ford

 

Nie mam zamiaru przekonywać Was, że samym dobrym nastawieniem zdacie maturę. Iż wystarczy wierzyć w siebie i już wszystko będzie dobrze. Że nie wymaga to pracy i wysiłku. Nie to miał na myśli Henry Ford wypowiadając powyższe zdanie. Często jednak sami nie dajemy sobie szansy. Jeszcze zanim podejmiemy się jakiegokolwiek działania zakładamy, że nam się nie uda. Czasami nawet nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Ale gdzieś w środku nas siedzi takie przeświadczenie, że nam się nie uda. Niby coś robimy, ale na pół gwizdka, bo przecież nie warto, jak i tak ma się to zakończyć klapą. Trudno jest osiągnąć sukces jeśli sami go bojkotujemy.

Czytaj dalej „NASTAWIENIE”