ANALIZA WYNIKÓW – CZYLI GDZIE JA JESTEM?

puzzle1

Bierzemy się za analizę. Mam nadzieję, że macie już do niej materiał i teraz wspólnie przez nią przebrniemy. Jeśli nie, to do roboty! To już listopad, czas ucieka. Nie ma odkładania na jutro. Teraz jest najlepszy czas do nauki, szaro, ciemno i co chwilę pada. I tak się nie chce nigdzie chodzić. Kocyk, gorąca herbata lub kawa i arkusz z matmy…  to brzmi prawie kusząco 😉

A oto rozkład zadań z zeszłorocznej matury na poszczególne działy:

I Liczby rzeczywiste – zadania: 1, 2, 3, 31

II Wyrażenia algebraiczne – zadania: 4, 30

III Równania i nierówności – zadania: 5, 9, 27, 28

IV Funkcje – 8, 10, 11, 12

V Ciągi – 14, 15

VI Trygonometria – 13, 17

VII Planimetria – 7, 16, 18, 19, 29, 32

VIII Geometria na płaszczyźnie kartezjańskiej – zadania: 6, 20, 21

IX Stereometria – zadania: 23, 24, 33

X Elementy statystyki opisowej – zadania: 22, 25, 26, 34

Teraz Wy musicie sobie ten rozkład przepisać lub wydrukować i zaznaczyć w kółko każde zadanie, którego nie potrafiliście zrobić, najlepiej na czerwono. Zaznaczanie też te, których nie zrobiliście całych, tym samym kolorem, ale na przykład je podkreślając. Nie jest zbyt optymistycznie, jeśli po tym zabiegu macie same czerwone kółka. Ale wszystko da się nadrobić, byle od razu zabrać się do pracy, bo liczenie na cud jest mało efektywne.

Teraz widzicie czarno na białym (może nie czarno, a czerwono) z którymi działami jest u Was najgorzej. Niestety z niektórych działów zadań jest zbyt mało aby wyciągnąć jakieś daleko idące wnioski. Dlatego radzę w podobny sposób rozpisać sobie jeszcze ze dwa arkusze. Wtedy nasza analiza będzie dużo bardziej obrazować stan rzeczywisty. I koniecznie zapiszcie sobie gdzieś w kalendarzu wynik procentowy z tych matur. Kiedy, za jakiś czas, będziecie robić kontrolę postępów, musicie mieć z czym porównać nowe wyniki.

Jeśli wszystkie działy są u Was na podobnym poziomie, zalecam standardowy, trzystopniowy program powtórek. W pierwszym cyklu liczymy zadania obejmujące najbardziej podstawowe zagadnienia z każdego działu. W drugim cyklu utrwalamy to, co zrobiliśmy w cyklu pierwszym, plus dodajemy nieco trudniejsze zagadnienia. Trzeci cykl, to kolejna powtórka zadań z cyklu pierwszego i drugiego, plus zadania najtrudniejsze. Jeśli jednak Wasz wynik składa się z samych kółek, to może być konieczne zrobienie czterech cyklów, gdzie pierwszy zejdzie do poziomu szóstej klasy szkoły podstawowej, drugi obejmie gimnazjum, a trzeci i czwarty poziom szkoły średniej. Przydadzą się wtedy jakieś repetytoria dla klasy 6 s.p. i 3 gim. Trudno jest bowiem uczyć bardziej zaawansowanych zadań mając braki w podstawach.

Jeśli któryś dział lub działy szczególnie się „wyróżniają” warto rozważyć inną kolejność powtórek. Bo jeśli coś nam tak mocno leży na sercu, to warto się za to zabrać w pierwszej kolejności. Kiedy przerobimy już taki „najulubieńszy” dział, reszta nie wyda nam się już tak przytłaczająca. Jeśli poradzicie sobie z tym, co dla Was najtrudniejsze, wzrośnie Wam wiara we własne możliwości, a co za tym idzie, motywacja do dalszej pracy. Wyróżniającym się działom dajemy priorytet nie tylko pod kątem kolejności, ale też ilości wykonanych zadań. Powinniście na te zagadnienia poświęcić przynajmniej 2-3 razy tyle czasu co na pozostałe.

Nasze cykle powtórek musimy rozplanować w czasie. Oprócz nich powinniśmy na końcu zostawić czas na przeliczanie arkuszy maturalnych, co będzie jeszcze dodatkową powtórką wszystkich działów jednocześnie i pozwoli wyłapać ostatnie niedociągnięcia. Mamy więc do końca kwietnia około 23 tygodnie (odliczyłam tydzień świąteczny). Zakładając, że ktoś zaczyna się uczyć dopiero teraz, musi przez ten czas zrobić trzy lub cztery cykle + arkusze. Ponieważ każde kolejne okrążenie na naszych schodach będzie polegało najpierw na powtórce tego, co było przerabiane piętro niżej, a dopiero w drugiej kolejności, na dołożeniu czegoś nowego, dlatego na każdy kolejny cykl powinniśmy przeznaczyć nieco więcej czasu. Proponuję rozkład 5+6+7 tygodni na kolejne cykle oraz 5 na arkusze z zadaniami mieszanymi. Dla osób, u które powtórki chcą zrobić w czterech cyklach, proponuję rozkład 3+4+5+6 tygodni na cykle i 5 na arkusze.

Mamy więc gotowy plan ogólny. Muszę teraz usiąść z programem i rozpisać Wam moją propozycję podziału zagadnień z każdego działu na te trzy – cztery cykle. Prawdopodobnie wrzucę to w niedzielę. Tak, żebyśmy od poniedziałku mogli się już zabrać za zadania. Jutro natomiast o tym, co ma Henry Ford do Waszej matury.

Życzę Wam miłego długiego weekendu.

 

 

Dodaj komentarz